Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
^POWRÓT NA GÓRE

NASZA ZRZUTKA

Licznik odwiedzin

032196
Dzisiaj
Wczoraj
Ten Tydzień
Poprzedni Tydzień
Ten Miesiąc
Poprzedni Miesiąc
Od Początku
33
28
61
31967
523
626
32196

Your IP: 54.167.112.42
Server Time: 2018-11-19 03:35:43
Św. Florian-Nasz Patron


        
Jak podają źródła historyczne Florian był żołnierzem, oficerem na służbie cesarza Rzymu Dioklecjana, który panował w latach 284-305.Ponieważ delegowano go do granicznej prowincji Noricum (obecne tereny Austrii i Słowenii), musiał tez pełnić funkcje urzędnika państwowego. Oficerowie rzymscy bardzo często pełnili takie funkcje, ponieważ umieli pisać i czytać. Byli oni przedstawicielami władzy cesarskiej w państwach okupowanych. Musieli pilnować, aby utrzymano karność w prowincjach, aby przestrzegano prawa rzymskiego. Był to okres prześladowań chrześcijan, ale także zwolenników kultu Jezusa Chrystusa, których było coraz więcej. Te nurty przenikały do ludzi wykształconych i o dziwo nawet do bogatych rdzennych Rzymian. Tak na pewno również było z naszym oficerem urzędnikiem Florianem.
        Był zwolennikiem chrześcijan do tego stopnia, ze kiedy ukazało się rozporządzenie cesarza, aby nasilić prześladowania w Prowincji Noricum, on tego nie uczynił, ale wręcz przeciwnie, wspomagał ich i pokrzepiał a jak pisze autor „Żywotów Świętych”-umacniał wiarę Chrześcijan. Prowincja zarządzał wtedy prefekt Akwilinus. Ten z kolei był gorliwym wykonawca rozporządzeń cesarskich. Nie trudno się domyśleć, ze powstał konflikt który dla św. Floriana zakończył się tragicznie. Został aresztowany i zażądano od niego zmiany poglądów. Zmuszono go nawet do złożenia ofiary bogom, w których wierzono w tym czasie w cesarstwie rzymskim. Oczywiście odmówił dlatego poddano go torturom, biczowano i szarpano jego ciało żelaznymi hakami. Ponieważ mimo tego trwał niezłomnie przy wyznawaniu wiary, zawieszono mu kamień na szyi strącono go z mostu i utopiono w rzece Enns. Stało się to prawdopodobnie w dniu 4 maja 304 roku. Dlatego Dzień Strażaka obchodzi się oficjalnie 4 maja.
        Ciało męczennika pochowała niedaleko od miejsca zgonu zona Waleria. Kiedy prześladowania chrześcijan ustały żołnierze zabrali jego ciało do Rzymu. Opowieści o bohaterskiej postawie oficera rzymskiego przerodziły się w kult św Floriana. Na miejscu grobu z czasem wybudowano kościół. W miejscowości Passauna, na przełomie VIII i IX wieku założono klasztor, który nazwano Opactwem św, Floriana

            Jak kult św Floriana trafił do Polski?? Stało się to za panowania Kazimierza II zwanego sprawiedliwym. Pierwszym wielkim dziełem Kazimierza było zwołanie zjazdu dostojników duchownych i świeckich w Łęczycy w 1180 roku. Uczestniczyło w nim ośmiu biskupów na zjeździe tym uchwalono immunitet na rzecz kościoła katolickiego. Uchwały zjazdu łęczyckiego zatwierdził papież Aleksander III. Bulla wystawiona została w Tusculum (Frascati) 28 marca 1181 roku. Pewno i dlatego następny Papież, Lucjusz III w zamian za ustępstwa z Łęczycy, przychylił się do prośby Kazimierza sprawiedliwego i wydał kości niezwykłego męczennika – św. Floriana. Relikwie świętego Floriana, księciu Kazimierzowi i katedrze krakowskiej przywiózł biskup Modeny- Idzi. Stało się to 1184 roku. Była to wielka uroczystość. Naprzeciw biskupowi wyszła świta z księciem Kazimierzem i biskupem krakowskim-Gedeonem oraz ''wszystkie stany i klasztory na siedem mil'' – tak relacjonuje ten fakt Jan Długosz.

,,Wszyscy cieszyli się, że Polakom za zmiłowaniem Bożym przybył nowy orędownik i opiekun, ze katedra krakowska nabrała nowego blasku przez złożone w niej ciała sławnego męczennika. Do niej bowiem wniesiono w tłumnej procesji ludu wymienione ciało i tam je złożono, a przez ten zaszczytny depozyt rozeszła się daleko i szeroko jej chwała. Na cześć zaś świętego męczennika biskup krakowski Gedeon zbudował dla niego poza murami Krakowa z wielkim nakładem kosztów kościół- kunsztownej roboty, który dzięki łaskawości Bożej przetrwał dotąd. Biskupa Modeny zaś, Idziego, obdarowano hojnie i przez księcia Kazimierza i biskupa krakowskiego Gedeona odprowadzono do Rzymu. Od tego czasu zaczęli Polacy, zarówno rycerze, jak i mieszcza – nie i wieśniacy. na cześć i pamiątkę św. Floriana nadawać na chrzcie to imię swoim synom ''- Jan Długosz '' rocznik Królestwa Polskiego''
                 Relikwie św. Floriana umieszczono w ołtarzu główny katedry wawelskiej. Właśnie tak powoli powstawał kult św. Floriana w Polsce. A kościół, o którym pisze Jan Długosz to kościół na Kleparzu, zbudowany w 1185 roku, gdzie przeniesiono część relikwii św. Floriana. Kraków za przyczyną tych relikwii stał się miejscem pątniczym. Szkoda, ze dzisiaj o tym się zapomina. Cystersi w wieku XII-XIV przyczynili się do rozpowszechniania kultu. Kardynał Z. Oleśnicki, w statucie z 1436 roku ogłosił św. Floriana współpatronem Królestwa Polskiego(obok Wojciecha, Stanisława). W 1528 roku ogromny pożar , strawił cały Kraków. Ocalała Kolegiata św. Floriana, gdzie przechowywano jego relikwie. Od tego czasu zaczęto wieżyc, iż relikwie św. Floriana pozwalają ujarzmiać pożary. Co roku. od XV wieku 4 maja z Wawelu do kolegiaty na Kleparzu udawała się procesja . W kościele na Kleparzu, od najdawniejszych czasów, w każdy poniedziałek, przy relikwiach świętego odmawiane są modlitwy. Przykładem przyjmowania św. Floriana za patrona było założenie w Krakowie, 29 Listopada 1860 r.'' towarzystwa Wzajemnych ubezpieczeń od ognia im..Floriana''. Potocznie towarzystwo nazywano ''Florianką''. Trudno jest dociec, od kiedy w Polsce zaczęto umieszczać wizerunek św. Floriana na strażackich sztandarach. Najpewniej zjawisko to zrodziło się najwcześniej na ziemiach polskich byłego zabioru austriackiego tam bowiem już od 1875 roku działał Krajowy związek Ochotniczych Straży Pożarnych Królestwa Galicji i Lodomerii z wielkim księstwem Krakowskim Straże galicyjskie znalazły gotowy wzór symbolu na swoje sztandary od kolegów austriackich odtąd polskich strażaków nazywano „Rycerzami św Floriana” lub krotko „Florianami”

Z kolei w 1915 roku na ziemiach Królestwa Polskiego zorganizowano stowarzyszenie zatwierdzone przez ówczesne władze rosyjskie, pod nazwa „Towarzystwo św Floriana” natomiast w roku 1916 zorganizowano „Związek Floriański” Tak tworzył się przez lata kult świętego Floriana patrona zawodów trudnych : hutników kominiarzy a także garncarzy i piekarzy czyli przedstawicieli profesji wiążących się z ogniem ze względu na rodzaj śmierci jaka poniósł za wiarę spiesza po jego pomoc ludzie zagrożeni wojna, pożarem, żywiołem wody i wiatru, sztormem, powodzią, a także skażeniem środowiska naturalnego. Święty Florian to patron ludzi , którzy w trosce o życie bliźniego , ludzkie mienie i środowisko walczą z kataklizmem, żywiołem, zagrożeniem, nieszczęściem
Św Florian- to wzór człowieka nieugiętego w swoich przekonaniach, wzór wierności wyznawanej wiary, wzór męstwa, odwagi, ofiarności narażał się dla bliźniego, dla przyjaciół, chciał , pomóc chciał ulżyć w cierpieniu i padł ofiara własnej ofiarności. Wizerunek św Floriana cieszy się ogromną popularnością wśród polskich strażaków.
W dniu patronalnym często następuje poświecenie jego wizerunku w miejscowościach, które wczesnej nie mogły się poszczycić się jego posiadaniem. W naszej jednostce figura św Floriana towarzyszy strażakom od 2006 roku, została poświęcona 3 maja w wigilie dnia św Floriana. Aktualnie figurka ta wmurowana jest w ścianę frontowa remizy.

Wizerunek świętego Floriana jest również wręczany jako upominek honorowym gościom z kraju i zagranicy. To święty Florian - ta świetlna postać karze nam się zatrzymać i zadumać nad nasza wiara, a patrząc na siebie zapytajmy jakie ja posiadam jego cnoty - cechy jakie je realizuje w swoim życiu prywatnym -jako członek OSP, -lub tez sympatyk pożarnictwa?? Na pewno jest dobrze ale czy do końca? Niech to spojrzenie na Floriana patrona strażaków i te kilka myśli posłuży naszemu duchownemu rozwojowi, wizerunku, a święty patron uczy nas wprowadzać w życie i nasza służbę te wartości które przez 1700 lat niesie ze sobą.



ŚWIĘTY FLORIANIE, MIEJ NASZ DOM W OBRONIE,
NIECHAJ PŁOMIENIEM OD OGNIA NIE CHŁONIE!
Copyright © 2013. OSP Łęki Dukielskie  Rights Reserved.